﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Myśl o wojnie — wroga jest ludziom radzieckim”> 
<author_1=”Bohdan Czeszko”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-27”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Zdarzyło mi się rozmawiać niedawno z dwoma młodymi chłopcami. Byli to dwaj zdemobilizowani żołnierze Armii Radzieckiej, powracający z radzieckiej strefy okupacyjnej do domu na daleką Syberię. Mówiliśmy o ich planach życiowych. Jeden z nich pragnie zostać artystą-malarzem, drugi jest z zawodu pomocnikiem maszynisty. Odsłużyli oni powinność wojskową, teraz życie leży przed nimi w całym bogactwie możliwości. Mówili o swoim przyszłym życiu z wielką nadzieją, stoją obaj u wrót szeroko otwartych. Chłopcy ci byli świadkami czerwcowych prowokacji berlińskich w ubiegłym roku. Wydarzenia, które oglądali, napoiły ich troską. Gdzieś w podtekście naszej rozmowy zawarta była myśl, której sformułować nawet nie chcieliśmy. Gniewna myśl o tym, że ci tam wyprani z człowieczeństwa handlarze broni starają się zmusić nas, abym ja odłożył moje pióro, jeden z moich rozmówców paletę, a drugi zdjął dłonie z lewarów maszyny, mknącej przez szumiącą lasami Syberię. Wielki spokój, ogromna  pewność siebie, płynąca z poczucia słuszności sprawy, której służyli i dla której chcą pracować, promieniowały od tych dwóch moich rozmówców.
Komentatorzy reakcyjnej prasy zachodu nazywają ostatnie oświadczenia radzieckie w sprawach polityki zagranicznej „nowymi manewrami Moskwy”. Jakież to „manewry”, których celem jest nie ukrycie, zamaskowanie swoich pozycji, lecz przeciwnie: wniesienie światła w sprawy, które usiłują gmatwać politycy zachodu.
Ludzie radzieccy znają radosny patos wielkich zwycięstw, znają gorycz w nich zawartą. Znają ich cenę. Miliony wspaniałych chłopców i dziewcząt  zrosiły swą krwią ziemie Europy, siejąc krople tej krwi jak ziarna wolności. W iluż to rodzinach radzieckich jest puste miejsce za stołem.
Nikt nie ma prawa żądać, aby ludzie radzieccy z założonymi rękoma przyglądali się beztrosko, jak przeciw nim obracają się zbrodnicze siły, których zwalczanie kosztowało naród radziecki tyle ofiar i strat materialnych. Nikt nie ma prawa żądać, by bezczynnie patrzyli na to, jak amerykańscy imperialiści uzbrajają po zęby armię neohitlerowską, dając im w dłonie straszliwą broń masowej zagłady; jak dowództwo nad tą armią oddają mordercom ludów, którzy zdołali urwać się ze stryczka. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
